Zakręty
← Wszystkie podróże

Polska · Czechy · Węgry · Chorwacja · Bośnia i Hercegowina

Bośnia i Hercegowina

Cztery dni, pięć krajów i jeden turkusowy cel: przez Balaton i chorwacki Velebit aż do doliny Uny w Bośni.

Kiedy14–17 sierpnia 2026
Dni4
Zdjęcia115
  1. Polska
  2. Czechy
  3. Balaton
  4. Prom przez Balaton
  5. Velebit
  6. Granica z Bośnią
  7. Dolina Uny
  8. Powrót do domu

Plan był prosty: dojechać na Bałkany, zobaczyć Unę na własne oczy i wrócić w jednym kawałku. Wszystko pomiędzy miało wydarzyć się samo – i wydarzyło się.

Dzień 1 – na południe

Pierwszy dzień to głównie kilometry: Czechy, a potem Węgry. Wieczorem dotarłem nad Balaton i rozbiłem namiot na kempingu. Zachód słońca, kolacja z kufra i kempingowy pies, który uznał, że od teraz pilnuje także mnie.

Dzień 2 – prom i Velebit

Rano przeprawa promem przez Balaton – w towarzystwie klasycznych aut, które wyglądały, jakby wracały ze zlotu. Potem wulkaniczne wzgórza północnego brzegu i długi przelot do Chorwacji.

Popołudnie należało do Velebitu: pusta droga, białe skały, zielone zbocza i zakręty, dla których się tu przyjeżdża. Dzień zamknęło zimne Ožujsko i pizza.

Dzień 3 – Bośnia i turkusowa Una

Po śniadaniu krótki odcinek do granicy i – witaj, Bośnio! Za przejściem szybko zrobiło się dziko. Una ma kolor, którego zdjęcia nie oddają do końca.

Była też lekcja pokory: szuter przypomniał, że ciężki, objuczony motocykl i luźna nawierzchnia to związek wymagający cierpliwości.

Dzień 4 – powrót

Droga do domu na jednym oddechu, z porannymi mgłami nad polami w roli nagrody za wczesną pobudkę.